Pamiętaj:
Decyzja czym ma być pokryty dach zapada na etapie projektowania domu. Nie można jej zmienić ot tak sobie - w trakcie budowy, ponieważ takie posunięcie może pociągnąć za sobą poważne konsekwencje, z koniecznością ponownego zaprojektowania konstrukcji dachu włącznie. Dokonanie wyboru powinno się więc poprzedzić rozważeniem wszystkich istotnych czynników.
Są podobne nie tylko z wyglądu. Mają zbliżony
ciężar i prawie w taki sam sposób się je układa. Co zatem może
przesądzić o wyborze?
Z powodu wielu podobieństw obu rodzajów dachówek decyzja
o wyborze jest trudna. Nie pozostaje nic innego, jak poszukać takich
ich cech, które będą je różnić. W tym celu oba te
materiały zmierzyliśmy ze sobą w dziesięciu konkurencjach.
Prezentacja rywali
Dachówki ceramiczne
to jeden z najładniejszych i najbardziej lubianych materiałów do
wykańczania dachu. Wytwarza się je z wyselekcjonowanej gliny, a po
uformowaniu wypala w specjalnych piecach. Mogą mieć naturalną,
ceglastoczerwoną barwę lub inny kolor, nadany przez barwienie gliny
albo w procesie angobowania lub glazurowania. Większość modeli to
dachówki zakładkowe: mają one wyprofilowane zamki, które
ułatwiają łączenie i poprawiają szczelność pokrycia.
Dachówki układa się na konstrukcji z łat i kontrłat pokrytych
folią wstępnego krycia. Noski wyprofilowane na ich spodniej stronie
zapewniają stabilne zamocowanie. Tylko niektóre dachówki,
na przykład skrajne, trzeba dodatkowo mocować wkrętami.
Dachówki cementowe
nie odbiegają zbytnio wyglądem od ceramicznych i trzeba mieć naprawdę
spore doświadczenie, by z daleka je od nich odróżnić. Formuje
się je z barwionej masy cementowej, a po uformowaniu i wysezonowaniu w
specjalnych komorach maluje farbą akrylową. Konstrukcja oraz wzory
dachówek cementowych nawiązują do dachówek ceramicznych.
Wśród rozmaitych modeli są także zakładkowe esówki,
marsylki i płaskie karpiówki. Podobne są również elementy
uzupełniające: gąsiory, dachówki okapowe, boczne czy
wentylacyjne. Zasady montażu dachówek cementowych są niemal
identyczne, jak ceramicznych.
Punkt za tradycję
Jeśli przyznać pierwszeństwo pokryciu ze starszym rodowodem, to
zasłużyłyby na nie dachówki ceramiczne. Ich historia sięga
czasów Imperium Rzymskiego, a obecność w europejskim
budownictwie trwa nieprzerwanie aż do dziś. Układano je na dachach
świątyń, pałaców i eleganckich kamienic.
Po dziś dzień dom kryty dachówką ceramiczną uchodzi za symbol dostatku i prestiżu.
Dachówki cementowe
są stosowane zaledwie od kilkudziesięciu lat i oczywiście nie mogą się
poszczycić tak długą przeszłością. Nic dziwnego zatem, że zwolennicy
szlachetnych materiałów często podkreślają, że są one tylko
nieco tańszym substytutem ceramicznych.
Porównanie trwałości
Zaletą dachówek ceramicznych jest ich wyjątkowa trwałość,
sięgająca co najmniej 100 lat. A ileż to zabytkowych budowli jest
pokrytych jeszcze starszymi dachówkami ceramicznymi w całkiem
przyzwoitym stanie! Jednakże pod względem trwałości dachówki
cementowe nie ustępują zbytnio ceramicznym: ich trwałość ocenia się na
ponad 70 lat. To wystarczająco dużo jak na dom jednorodzinny,
który przecież buduje się przede wszystkim dla siebie, a nie dla
pokoleń. W tej konkurencji niełatwo zatem wyłonić wyraźnego zwycięzcę.
Konkurs piękności i możliwości
O gustach się nie dyskutuje. Zresztą z wyglądu oba rodzaje
dachówek zasługują na uznanie. Trzeba jednak przyznać, że
producenci dachówek ceramicznych oferują większy wybór
modeli. Oferują na przykład dachówki typu mnich-mniszka,
holenderskie (esówki bez zamków), klasztorne, zakładkowe
płaskie, typu marsylka i wiele innych, których nie ma
wśród dachówek cementowych.
Producenci obydwu rodzajów pokryć zapewniają klientom pełen
zestaw tzw. dachówek systemowych. I u jednych, i drugich można
więc kupić gąsiory, dachówki boczne, kalenicowe, wywietrznikowe
czy pulpitowe. Ale asortyment dachówek ceramicznych jest
bogatszy o tzw. kliny dachowe. Są to liczące kilkanaście sztuk zestawy
dachówek uformowanych z myślą o kryciu dachów stożkowych,
którym nadają bardzo estetyczny wygląd.
Konfrontacja z brudem i porostami
I dachówki ceramiczne, i cementowe brudzą się i z czasem
porastają mchem lub glonami, chociaż poddają się temu w różnym
stopniu, zależnie od wykończenia powierzchni. Najłatwiej pokrywają się
brudem i porastają dachówki ceramiczne naturalne - te bez żadnej
powłoki. W otwartych porach takiej ceramiki łatwo osiedlają się glony,
porosty i mchy, a zabrudzenia, które wnikają w głąb, trudno z
nich usunąć. Aby zapewnić im estetyczny wygląd, trzeba je impregnować
preparatami chroniącymi przed porastaniem i częściej czyścić. Mniej
kłopotliwe są pod tym względem dachówki cementowe. Ich
powierzchnia jest fabrycznie malowana, co ogranicza rozwój
mikroorganizmów i osadzanie się zanieczyszczeń oraz ułatwia ich
czyszczenie. Najodporniejsze na porastanie i najłatwiejsze do
czyszczenia są dachówki ceramiczne o glazurowanej, błyszczącej
powierzchni.
O ile brud na dachu nigdy nie jest mile widziany, o tyle porastanie
powierzchni dachówek dla niektórych stanowi wręcz zaletę.
Dla zwolenników zazielenionych dachówek mchy i glony to
naturalna patyna, której nie zamierzają się pozbywać. A zatem:
remis.
Pojedynek na zamki
O szczelności pokrycia z dachówek decydował do niedawna przede
wszystkim ich kształt, a ponadto sposób ułożenia na połaci.
Płaskie, ale gęsto ułożone karpiówki gwarantowały, że woda
będzie swobodnie spływać po całej połaci, nie wnikając pod pokrycie.
Wymagało to jednak dużego spadku dachu, podobnie jak pokrycie z
falistych esówek i dachówek typu mnich-mniszka, między
których grzbietami woda spływała jak w rynnach. Teraz
oprócz wymienionych modeli produkuje się też dachówki z
bocznymi zamkami, tzw. zakładkowe. Zamki pozwalają na niewielkie
rozsunięcie lub zsunięcie dachówek w trakcie układania (o
odcinek do 8 cm) i takie rozmieszczenie ich na połaci, aby jak najmniej
dachówek trzeba było docinać. Ułatwia to krycie dachu, ale
przede wszystkim zapewnia większą szczelność pokrycia, dzięki czemu
dachówki można kłaść także na dachach o niewielkim kącie
nachylenia. Rozwiązania stosowane w zakładkowych dachówkach
ceramicznych i cementowych nieco się tutaj różnią.
Rozsuwanie i zsuwanie. Zakładkowe dachówki cementowe mają zamki
wyprofilowane na obu dłuższych bokach, co umożliwia ich rozsuwanie i
zsuwanie tylko w kierunku poziomym. Dachówki ceramiczne mają
zamki na całym obwodzie, można je więc rozsuwać i zsuwać także w
kierunku pionowym. Zwiększa to tolerancję rozstawu łat, na
których będą się opierać.
Inne udogodnienia. Dachówki mające tylko boczne zamki mają taką
zaletę, że każdą z nich można po ułożeniu odsuwać do góry.
Wystarczy silnie uderzyć w jej dolną krawędź, aby wsunęła się pod
dachówkę z wyższego rzędu. Powstanie wówczas tymczasowa
dziura w pokryciu odsłaniająca drewnianą łatę, na której można
bezpiecznie oprzeć nogę, wspinając się po dachu. Jest to funkcja bardzo
przydatna, gdy trzeba oczyścić komin czy dokonać jakiejś naprawy.
Konkurencja drużynowa
Aby dach dobrze wyglądał i był funkcjonalny, do jego wykończenia -
oprócz samych dachówek - potrzebne są też inne produkty,
na przykład: obróbki blacharskie, rynny, płotki spowalniające
zsuwanie się śniegu czy też stopnie do bezpiecznego poruszania się przy
kominie. Producenci dachówek oferują je jako składniki
systemów dachowych. Wiele firm ma w sprzedaży wszystko, co
potrzebne: od folii dachowych po ozdobne kogutki do zdobienia
szczytów dachu. Systemy oferowane przez producentów
dachówek ceramicznych i cementowych są równie bogate.
Oczywiście im bardziej renomowana firma, tym większy wybór
dachowej galanterii.
Liczenie kilogramów
Czy masa dachówek ma znaczenie? Owszem, bo od niej zależy
łatwość układania pokrycia, a przede wszystkim - przekroje
elementów więźby dachowej. Cięższe pokrycie zawsze wymaga
solidniejszej konstrukcji dachu, a zatem większej ilości drewna do jej
zbudowania. Ale duża masa ma też zalety. Wiadomo bowiem, że ciężkie
pokrycie lepiej izoluje akustycznie niż lekkie.
Również w tej konkurencji oba rodzaje dachówek wypadają
podobnie. Ciężkie są jedne i drugie, choć cementowe nieco mniej. Jeden
metr kwadratowy pokrycia ceramicznego waży 40-75 kg zależnie od modelu
i sposobu układania, a cementowego - 36-46 kg.
Bój o nachylenie połaci
Producenci dachówek wyraźnie określają, na jakie dachy będą się
one nadawały. Chodzi tu o kąt nachylenia połaci. Dachy nie mogą być ani
zbyt strome, ani nazbyt płaskie.
Dachówki ceramiczne są szczególnie polecane do
dachów o kącie nachylenia połaci od 16 do 45°, a
dachówki cementowe - do dachów o nachyleniu od 22 do
60°. W tej rundzie można zatem kolejny raz ogłosić remis.
Do mety bez liftingu
Najlepiej, by pokrycie dachowe nie przypominało o sobie zbyt często. Im
rzadziej trzeba przy nim wykonywać rozmaite zabiegi, tym lepiej.
Dachówki ceramiczne wymagają jedynie okresowego mycia wodą pod
dużym ciśnieniem oraz ewentualnie impregnacji (jeśli nie są powlekane)
czy też usuwania zielonych nalotów i mchu.
Nieco trudniejsza może się okazać eksploatacja dachówek
cementowych. Ich kolorowa powłoka nie jest wieczna, aby więc zachowały
ładny wygląd przez wiele lat, powinno się je nie tylko czyścić, ale i
odnawiać. Co kilkanaście lat ich powierzchnię trzeba pomalować farbą
akrylową o zwiększonej odporności na promienie UV.
Gra o pieniądze
W tym starciu zdecydowanym faworytem są dachówki cementowe. Ich
cena jest od 15 do 30% niższa niż dachówek ceramicznych. Tańsze
są też wszystkie cementowe dachówki systemowe.
O niższej cenie dachówek cementowych decyduje przede wszystkim
znacznie niższy koszt ich produkcji - do wiązania cementu, z
którego je się wytwarza, nie potrzeba aż tak wysokich
nakładów energii, jak do wypalania dachówek ceramicznych.
Nie ma natomiast różnicy w kosztach ułożenia obu tych pokryć.
dom.gazeta.pl